Nie wiesz, od czego zacząć? Opisz jeden proces — powiemy też, czego nie warto automatyzować.Umów 20 minut
Twojej branży nie ma na liście? Liczy się proces, nie branża.Zobacz automatyzację procesów

Zanim zatrudnisz kolejną osobę, policz pracę, która znika w arkuszu

Przepisywanie danych, szukanie brakujących dokumentów i przypominanie klientom potrafią zjeść dużą część dnia. Zanim otworzysz rekrutację, policz tę pracę. Czasem wynik uzasadnia nowy etat, czasem wystarczy uporządkować jeden proces.

Na skróty

  • „Pół etatu” to hipoteza. Zanim zdecydujesz, zmierz czas i poprawki.
  • Do automatyzacji nadają się zadania z jasnymi regułami, a nie te, które wymagają oceny.
  • Zacznij od jednego procesu z miarą, którą sprawdzisz po miesiącu.

„Pół etatu” to hipoteza, nie wynik

Łatwo powiedzieć, że ktoś „pół dnia siedzi w Excelu”. Trudniej powiedzieć, ile dokładnie to godzin, które czynności je zajmują i ile z nich da się bezpiecznie zmienić. Bez tych liczb decyzja o zatrudnieniu, o nowym narzędziu albo o automatyzacji jest zgadywaniem.

Nie zakładaj z góry, że automatyzacja zastąpi część etatu. Najpierw sprawdź, ile czasu naprawdę idzie na powtarzalną pracę. Kalkulator poniżej pomoże oszacować skalę. Wpisz własne liczby, bo wartości startowe są tylko przykładem.

Policz to w dwie minuty

Ile czasu zabiera jedna powtarzalna czynność?

Miesięcznie ta czynność zajmuje

0godz.

0% etatu · 0 godz. dziennie

Etat liczony jako 160 godzin w miesiącu. To szacunek z twoich danych, a nie obietnica oszczędności. Pokazuje, ile pracy jest do uporządkowania, nie ile zniknie.

Tydzień pomiaru zamiast przeczucia

Kalkulator daje rząd wielkości. Do decyzji potrzebujesz danych z własnego zespołu, a wystarczy do tego tydzień prostych notatek.

Pomiar w pięciu krokach

Tydzień notatek wystarczy, żeby rozmawiać o faktach.

  1. Wybierz2–3 czynności, które wracają codziennie
  2. Zapisujliczbę spraw i czas na każdą
  3. Notuj wyjątkinieczytelny dokument, brak odpowiedzi
  4. Licz poprawkico wróciło i dlaczego
  5. Zdecydujna liczbach, nie na wrażeniu

Wyjątki często decydują, czy proces da się bezpiecznie zmienić.

Wystarczy prosta tabela. Kolumna „kto decyduje” od razu pokaże, gdzie potrzebna jest ocena człowieka:

CzynnośćSpraw w tygodniuŚrednio minutWyjątkiKto decyduje
Przepisanie danych z formularza……brak numeru klientareguła
Przypomnienie o brakującym dokumencie……klient prosi o więcej czasureguła + człowiek
Ocena nietypowej sprawy……każda jest innaczłowiek

Co oddać regułom, a co zostawić ludziom

Reguła czy ocena?

Ta różnica wyznacza granicę automatyzacji.

Nadaje się

Praca według reguł

Powtarzalna
Ta sama czynność wiele razy dziennie.
Dane w znanym miejscu
Wiadomo, skąd przychodzą i dokąd trafiają.
Sprawdzalna
Wynik łatwo porównać ze źródłem.
Zostaje u ludzi

Praca wymagająca oceny

Nietypowe sprawy
Każda wymaga decyzji.
Relacja
Negocjacje, trudne rozmowy.
Odpowiedzialność
Decyzje, pod którymi ktoś się podpisuje.

Automatyzacja przygotowuje sprawę, człowiek ją rozstrzyga.

Excel nie jest winny

Arkusz może dobrze spełniać swoją rolę. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy te same informacje trzeba przepisywać kilka razy, nikt nie zna aktualnego statusu sprawy albo łatwo pominąć kolejny krok. Zmiana narzędzia bez uporządkowania zasad przeniesie te same problemy w nowe miejsce.

Dlatego zanim pojawi się pytanie „jakie narzędzie?”, odpowiedz na prostsze: skąd przychodzą dane, kto jest właścicielem sprawy i po czym poznać, że sprawa jest zamknięta.

Przykład: brakujący dokument w biurze rachunkowym

Biuro ustala, jakich dokumentów brakuje od klienta, a system przygotowuje przypomnienie według zatwierdzonych reguł. Pracownik nadal rozstrzyga nietypowe sprawy. To przykład możliwego procesu, a nie opis udokumentowanego wdrożenia ani obietnica oszczędności.

Przypomnienie o brakującym dokumencie

Reguła przygotowuje, człowiek rozstrzyga wyjątki.

Lista dokumentów na okresCo powinno wpłynąć od klienta.

Czegoś brakuje?

  • TakPrzypomnieniewysłane według zatwierdzonego wzoru
  • NieSprawa kompletnaidzie do księgowania
  • WyjątekPracownik decydujenp. klient prosi o przesunięcie terminu

Po odpowiedzi klienta lista jest sprawdzana ponownie.

Zatrudnić, uporządkować czy zautomatyzować?

Po tygodniu pomiaru zwykle widać, która droga ma sens:

  • Zatrudnić, jeśli większość czasu to praca wymagająca oceny i relacji, a spraw przybywa.
  • Uporządkować, jeśli czas zjadają poprawki, szukanie informacji i niejasne statusy.
  • Zautomatyzować jeden krok, jeśli jest powtarzalny, oparty na regułach i łatwo go sprawdzić.

Te drogi się nie wykluczają. Często najpierw porządkuje się proces, potem automatyzuje jeden krok, a dopiero na koniec ocenia, czy potrzebna jest nowa osoba. Zobacz, jak podchodzimy do automatyzacji procesów.

Masz taki proces u siebie?

Opisz go w 20 minut. Powiemy, czy warto go automatyzować, od czego zacząć i czego nie ruszać.

Albo zadzwoń: +48 732 126 100 · napisz: [email protected]

Ustawienia prywatności

Ta strona nie używa analityki ani reklam. Opcjonalna jest jedna usługa: Google reCAPTCHA w formularzu demo. Wczytujemy ją dopiero po Twojej zgodzie.

Historia decyzji

    Zapisana tylko w tej przeglądarce. Nie wysyłamy jej na serwer.

    Polityka plików cookie